Wysłany: 4 Lipiec 2010, 20:57 MZK-czy spelnia swoje zadanie jako miejski przewoznik?
Mam takie pytanie, czy dobrze sie Wam korzysta z miejskiej komunikacji? Czy linie i czestotliwosc kursowania autobusow jest wystarczajaca dla prawie 200tys miasta? Bo ja mam sporo zastrzezen co do aktualnych polaczen komunikacji miejskiej! Obserwuje ze autobusow jest coraz mniej i na przystankach trzeba sie sporo nastac zeby gdziekolwiek dojechac! Chociez i nie wszedzie autobusy jezdza! Mamy kilka lini podmiejskich a tym czasem sa w Bielsku dzielnice fatalnie badz wcale nie skomunikowane! Przyklad? Osiedle 4Pory Roku! Miasto stawia na rozwoj inwestycyjny w tej czesci miasta, powstaja tu nowe osiedla i domy a autobusu jak nie bylo tak nie ma! W zeszlym roku wyremontowano kapitalnie ul.Kolista a nawet nie wybudowano zatok autobusowych pod przyla linie! Mam zatem pytanie, czy miasto wogole nie planuje 'puszczenia' autobusu w te czesc miasta? Czy liczy ze mieszkancy sa na tyle 'nadziani', ze beda autami do centrum jezdzic? Czy urzednicy wola zebysmy na nogach wszedzie chodzili i byli zdrowsi?
Cóż, temat rzeka. Kto docenia nasze MZK niech podniesie rękę. Nie widzę, dziękuję. Nie jest tajemnicą, że nasza komunikacja miejska oscyluje w szkolnej skali ocen gdzieś w okolicach 3, w dodatku z minusem. Jedyne co zasługuje na pochwałę to oczywiście nowe autobusy, w tym przyszłe przeguby.
Na co można narzekać? Chyba na wszystko. Od opóźnień (które nie zalezą tylko od korków), przez zasadę pierwszych drzwi, która de facto nie istnieje, aż do kiepsko ułożonych linii i rozkładów.
Co do osiedla Cztery Pory Roku: założę się, że nie ma planów komunikacji miejskiej w tym miejscu. To taka biała plama trochę, ale pewnie uważa się, że wystarczająco blisko jest pod Kaufland.
Ogólnie zapowiada się tu dyskusja na setki stron. Narzekać można bez końca. Ja bym jednakże zastanowił się, czyja to wina? Czy w MZK nie widzi się tej sytuacji czy nie chce sie jej widzieć? I czemu jeszcze nie poleciały głowy?
_________________
Adamski Gość
Wysłany: 8 Lipiec 2010, 09:54
No tak ale to ze MZK dostalo z Unii nowe autobusy to nie jest 'zasluga' MZK. Prezydent Krywult jest nieoceniony w 'wyciaganiu' unijnych pieniedzy i bez niego by ich nie bylo! A co do argumentacji spaceru pod Kaufland wcale mnie to nie przekonuje. To tak samo jakby urzednika z ratusza kazac wysiadac na przystanku kolo dworca PKP i kazac im dreptac do Ratusza 25 minut. Ciekawe jak dlugo by taka sytuacja trwala. Mi chodzi o to zeby planowac z glowa! Przyklad? ATH w B-B. Z zadnego osiedla nie dojedzie sie bezposrednio na uczelnie. Tylko z Piastowskiej czy z centrum. Ze Zlotych Lanow czy Karpackiego sa cale 'wycieczki' na Partyzantow zeby dostac sie na autobus i podjechac 4 przystanki We Wroclawiu czy Krakowie taka sytuacja jest nie do pomyslenia! A to tylko jeden przyklad!
ATH jest połączone z osiedlami linią 21.... chociaż słowo połączone to chyba zbyt dużo powiedziane. 21 jeździ o takich porach, że odpowiada to jedynie emerytom i rencistom aby dostać się np. do Gemini, bądź odwiedzić znajomego po drugiej stronie miasta; studenci wykorzystują tą linię sporadycznie.
Część linii w mieście poprowadzonych jest praktycznie po tej samej trasie, np. 2 i 9, 15 i 23. Wiele łączy w przedziwny sposób dzielnice miasta, np. 7, 13 czy też wspomniana linia 21, a dokładając do tego udziwnioną częstotliwość kursowania niektórych "LINII", gdzie z danego autobusu możemy skorzystać kilka razy w ciągu doby (9, 12, 18, 26, 27, 29), dość wyraźnie zarysowuje nam się jakiś prehistoryczny pomysł na organizację MZK w naszym mieście, który bardzo ładnie jest uzupełniany przez wspomniane tu już "białe plamy", gdzie nawet króciutki, nowoczesny mercedesik nie dociera
MZK znowu tnie kursy, tym razem na linii nr 3 wyleciały 4 kursy, w tym dwa w szczycie (14:00 - 16:00). To są kpiny i nic więcej. A Krywult oczywiście zadowolony, w końcu nie zhańbi się jazdą autobusem do pracy a oszczędności są, na przykład na zamówione dziś meble biurowe do Ratusza.
_________________
Adamski Gość
Wysłany: 23 Lipiec 2010, 16:05
No i znowu nasze 'MZK' tnie polaczenia! To juz jest beznadzieja, kazdy remontem beda tlumaczyc zmniejszenie ilosci kursow!? No ale jak pozwalniali czesc kierowcow (byl nawet o tym artykul) to pewnie nie ma kto jezdzic! Wczoraj od 20.10 na Prezydenta czekalem 25minut zeby dojechac pod Kaufland (a wlasciwie wolalbym na 4Pory ale tu nic nie dojezdza!). 7-ka byla dopiero o 20.50, a 28,30 i 50 WSZYSTKIE okolo 20.35!!!
DEBLIZM KOMPLETNY! Kto tam w tym MZK ustala godziny odjazdu? Na zbity pysk bym go wywalil! Takze jak pisalem poprzednio do/z centrum dojezdzam okolo godziny! ..a spacerem jest 1,5!!! Zeby tylko pogoda byla i wygodne buty..
Bo to jest kolejna wada MZK, zero skomunikowania linii ani czasow odjazdow. jezeli by sie chcialo to mozna to zrobic, w Tychach jakos sie dalo skomunikowac autobusy z Flirtami. U nas autobusy jezdza stadami a potem dlugo nic, kolejne stado na raz i znowu nic. Tak samo brak zgrania autobusow jadacych w jedno miejsce, na przyklad tak jak zauwazyles petla na Karpackim. MZK umie ciac kursy i na tym polegaja jedyne zmiany w tej firmie. Czy ktos pamieta kiedy ostatnio MZK zgralo ze soba chociaz dwie linie?
No tak ale to ze MZK dostalo z Unii nowe autobusy to nie jest 'zasluga' MZK. Prezydent Krywult jest nieoceniony w 'wyciaganiu' unijnych pieniedzy i bez niego by ich nie bylo!
MZK nie dostało ani grosza z UE, Te 6 przegubów, co maja przyjść pod koniec roku i na początku przyszłego finansuje miasto (właścieciel MZK). Podobnie jak i poprzednie zakupy.
Możesz pisać nowe tematy Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach